piątek, 3 kwietnia 2015

MÓJ MONOGRAM - HAFT ANGIELSKI





Witajcie!

Tak się sprężyłam , by jeszcze przed świętami pokazać wam co miałam ostatnio na tamborku , że aż zabrakło mi tchu. Wiecie jak to jest , czas jakby zwariował , a wskazówki przesuwają się dwa razy szybciej niż zwykle , a to wszystko za sprawą Świąt Wielkiejnocy. Choć mam wrażenie , że te święta będą mniej pracochłonne niż Boże Narodzenie , to też ciskam się po domu to tu , to tam i pracy mi nie ubywa.



Z haftem angielskim nie miałam wiele do czynienia , ale lubię stawiać sobie nowe wyzwania . Tak też było tym razem. Uwielbiam moje krzyżyki , ale pociągają mnie nostalgiczne stare monogramy. Mam już kilka w swojej kolekcji. Tym razem poszłam jednak na całość i machnęłam igłą sobie nową podusię.


A że zapragnęłam by całość była imitacją haftów z poprzedniej epoki , to wyszywałam go  na starym prześcieradle . Czasem , gdy odwiedzam sklepy z rzeczami z drugiej ręki , to udaje mi się upolować całkiem nie zniszczone leciwe bawełny. Bez przetarć , bez plam , w bardzo dobrej jakości. Tkaniny te są obecnie nieosiągalne , przynajmniej nic o tym nie wiem.


 Co mnie tak fascynuje w starym prześcieradle , czy używanej poszewce na kołdrę. No cóż , dla niektórych osób może jest to niezrozumiałe , może też obrzydliwe , ale uwielbiam ich miękkość , gatunek , oraz spranie tkaniny. Nie martwię się tym  i nie myślę , co działo się z tą tkaniną zanim trafiła w moje ręce. Włączam po prostu pranie z gotowaniem i wybielaczem i pozbywam się głupich myśli. Nie rozbudzam zbytnio mojej wyobraźni.


Wzór tego haftu znalazłam na pewnym angielskim blogu . Wydrukowałam sobie i starym sposobem mojej Babci przeniosłam wzór na tkaninę za pomocą kalki i ołówka. Górny wzorek powieliłam sobie kilka razy by powstał szlaczek. Pod spodem umieściłam moje pierwsze litery J i R.


Potem naciągnęłam sobie materiał na wielki tamborek i zabrałam się za wyszywanie . Do tego haftu użyłam bawełnianych nici DMC w kolorze białym. Muszę wam zdradzić , że praca z haftem angielski okazała się bardzo efektywna. Nawet w najśmielszych myślach nie przypuszczałam , że tak szybko się z tym uporam.


Gdy haft był już gotowy uszyłam z tkaniny poduszkę według starych angielskich zasad. Żadnych zamków , tylko troczki w tylnej części poduszki. Uznałam , że tak będzie  najbardziej oryginalnie.


Mam zatem nową podusię w mojej wielkiej kolekcji. Wygląda ona bardzo , bardzo rzeczywiście. Tak jakby zrobiła ją moja Babcia w młodości , mogło by nawet tak być , gdyby nie moje małżeńskie monogramy.

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę Wspaniałych Świąt  Wielkiej Nocy dla tych wszystkich , którzy świętują wraz ze mną , oraz tych , którzy tych świąt nie obchodzą , by sobie wypoczęli i skorzystali z wolnego.

Joanna


37 komentarzy:

  1. Monogram jest wspaniały...Aranżacja w bieli cudna....Spokojnych Świąt, bardzo rodzinnych, ciepłych i wesołych Tobie i Twojej rodzinie życzę z głębi serca....

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe delikatności a efekt jak z poprzedniej epoki! ŚWIETNIE ujelas temat i dlatego efekt jest wyjątkowy!
    Wszystkiego najlepszego z okazji Świąt Wielkiej Nocy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja przygoda z haftem zaczęła się właśnie od takich haftów angielskich a potem richelieu:))masz rację,nie ma już takich płócien do haftu jak kiedyś:)))
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hallo,
    du hast eine sehr schöne, zarte Stickerei gemacht. Beneidenswert.
    Liebe Grüße
    Bianca

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny haft!
    Muszę przyznać Ci rację, najładniejsze materiały na serwety obszywane szeroką przeze mnie zrobioną koronką zdobyłam w lumpeksach. Były to właśnie poszwy.

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna robota, bardzo pracochłony haft, podziwiam wykoanie- pozdrawiam i życzę wesołych świat :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne hafty !! Lubię te romantyczne rzeczy bardzo.
    Wesołych Świąt Wielkanocnych
    Marion

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne wyzwanie i myślę, że jeszcze większa duma po wykonaniu go. Ja nie mam nic do rzeczy z drugiej ręki, wręcz przeciwnie, większość jest dużo lepsza niż te zakupione w sklepie. Poduszka oczywiście bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja nic nie napiszę, tylko sobie popodziwiam :) Rewelacyjnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny haft! Wesołego Alleluja:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Radosnego Alleluja!
    Monogram - bajka!

    OdpowiedzUsuń
  12. Stunning! Very beautiful stitching! blessings, marlene

    OdpowiedzUsuń
  13. Te zdjęcia kojarzą mi się z minioną epoką, Haftu czar.... przepięknie Ci to wyszło, gratulacje!!! Wesołych Świąt życzę:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Witaj Joanno, to jest piękne, możesz uczynić moje serce topi .... ładna pani, madame samm kanada

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudne hafty!!! Pogodnych, pełnych miłości, spędzonych w gronie bliskich Świąt Wielkanocnych.

    OdpowiedzUsuń
  16. Wesołego Alleluja! Piękne hafty Pozdrawiam Ala

    OdpowiedzUsuń
  17. Podziwiam hafty i zyczę radosnych i słonecznych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  18. Zdrowych, spokojnych Świąt spędzonych w rodzinnej atmosferze.

    OdpowiedzUsuń
  19. Joasiu ,ja prawie 30 lat temu sięgnęłam po haft angielski,.....,kiedy w mojej kochanej białej bluzeczce pojawiła się mała dziurka:)))....tak mi było jej żal:)ale dawno juz nic nie wyszywałam...piękna powstała u ciebie kolekcja...sama też chętnie wyszukuję takie materiały.koronki....ja z tych odpoczywających......i to z igłą lub szydełkiem w ręku:)) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Qurko pisałam drugą część życzeń z myślą o tobie a ty mi taką niespodziankę zrobiłaś zaglądając do mnie wypoczywających zatem twórczo.

      Usuń
    2. :)))))) i bardzo osobiście i z wielką radością ten gest potraktowałam:)))

      Usuń
  20. Ļoti smalki un skaisti izšūta monogramma.
    Priecīgas Lieldienas!
    Rita

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny haft:) Podzielam Twoje zdanie na temat pięknych tkanin z drugiej ręki, dzisiaj nie ma na rynku tak dobrych jakościowo i misternie wyhaftowanych rzeczy. Pogodnych i rodzinnych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  22. Masz rację, te stare tkaniny "mają duszę" :). Piękny haft! Lubię krzyżyki, ale te białe hafty mają szczególny urok :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Piękna!
    Radosnego świętowania!

    OdpowiedzUsuń
  24. Piękna!
    Radosnego świętowania!

    OdpowiedzUsuń
  25. Radosnego Alleluja!!
    Pozdrawiam ciepło
    P.S. Poducha piękna:-)

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudna! Haft wygląda zachwycająco...mam nadzieję, że nie jest ona do spania, bo szkoda takiej pięknej poszewki ;D

    OdpowiedzUsuń
  27. Gdybyś nie napisała, ze sama pięknie poszewkę wyhaftowałaś, nie uwierzyłabym, że to twór współczesny. Serdeczności poświąteczne przesyłam.:))

    OdpowiedzUsuń
  28. Wszystko czego dotkniesz przemienia się w prawdziwe dzieło. Gratuluję talentu!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Piękny haft! I piękne wnętrze :) Musi być tam u Ciebie magicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Pięknie to wyszło! I z tym powielonym wzorkiem u góry... Cudo.

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak miło zobaczyć haft angielski - reaktywowany !!! Też mam w planach powrót !

    OdpowiedzUsuń
  32. Ohhh so pretty, you are such a lovely stitcher. xx mdm samm

    OdpowiedzUsuń
  33. Joasiu, pięknie wyszła Twoja poducha!!! UWIELBIAM biały haft i również poluję na haftowaną białą bieliznę pościelową w sklepach second-hand:) Masz rację, że bardzo często jakość materiału jest o wiele lepsza niż obecnie, pomimo, że ma już swoje lata.Taka bielizna zawsze przypomina mi dzieciństwo na wsi kiedy babcia gotowała, krochmaliła i suszyła taką pościel na dworze-pachniała obłędnie-,,słońcem'' i wiatrem:) Ja też tak robię:)) Czasami w sklepach można spotkać pościel z haftem maszynowym, ale ceny są kosmiczne więc czasami warto poszperać w second-hand'ach.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń