środa, 29 września 2010

VINTAGE SZYK


 Nieoczekiwanie i całkiem przypadkowo zaczęła się moja przygoda z farbą akrylową , papierem ściernym i bejcą. Świecznik w guście Ili z bloga Mojea Przystań pomalowałam na biało i postarzyłam  , a potem zabarwiłam na wiśniowo. Sama nie wiedziałam dotąd , że to takie proste i przyjemne. Zwykły drewniany świecznik wyszperany na targu za grosze zmienił się w tak piękny vintage szyk.


Do tego świecznika idealnie podpasowała mi pachnąca i wypełniona suszonymi różami mini poduszeczka według projektu Maji 71z blogu Tymczasem , którą odpatrzyłam i zrobiłam sama. To nie plagiat , chciałam tylko pokazać mojej miłej koleżance , że to nie ściema , że też potrafię robić na szydełku. Całość troszkę zmodyfikowałam , dodałam po środku różyczkę z satyny z przodu i z tyłu poduszeczki. Dziękuję Maju za inspirację.


Na koniec rozwiązanie zagadki z poprzedniego posta. Lawendowe saszetki otrzymałam oczywiście od Ateny z Drewnianej Szpulki . Czekam więc na adres od barbaratoja , która jako pierwsza napisała poprawną odpowiedź.

Dziękuję za odwiedziny w moim Mglistym Śnie.
                 
Joanna

15 komentarzy:

  1. Prawdziwy vintage szyk!!!
    Mini poduszeczka też niczego sobie :o)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie Ci wyszedł ten świecznik i jaka mini słodka poduszeczka . Super ;-)
    Zapraszam do mnie
    http://danusia-sciborowka.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. i oby ta przygoda trwała dłużej, bo pięknie świecznik Ci wyszedł
    buziaki

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja Droga,a co Ty o jakichś ściemach???;-) Pięknie szydełkujesz,o czym miałam przyjemnośc osobiście się przekonac:-) Świecznik śliczny,bardzo mi się podoba.pozdrawiam serdecznie
    Maja

    OdpowiedzUsuń
  5. Świecznik wyszedł rewelacyjnie...to szczera prawda, że za grosze można cuda wyczarować:-)
    Zawieszka od razu skojarzyła mi się z Mają, bo zachwyciły mnie u niej ostatnio. Twoja jest równie urocza, no i dla odmiany wypełniona różami...
    Pozdrawiam Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny swiecznik i chociaz mam ich juz kilka, taki tez chetnie bym przygarnela. Pieknie ozdobiony.
    Pozdrawiam
    dobrej nocy
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  7. Swietnie sie prezentuje swiecznik po Twoich czarach! A szydelkowa ozdoba stawia przy nim kropke nad "i"!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świecznik i poduszka tworzą bardzo zgrany duet - stylowo i elegancko - na miarę prawdziwego vintage:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny świecznik ,a maleństwo na nim to maleńkie cudeńko!1
    Zdolne masz łapki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Swiecznik sliczny, ojj widze ze juz zalapalas bakcyla z malowaniem :) ciesze sie czekam na dalsze efekty. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. Bree ma rację...to bakcyl...dobrze,że go załapałaś....wyszło super

    OdpowiedzUsuń
  12. zdolna jesteś ... :)))
    wspaniały efekt ...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetnie Ci wyszedł, prawda że to wciąga :)))
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń