wtorek, 19 maja 2020

MORSKI SAMPLER



Witajcie!


Mój pierwszy , po przebudzeniu , MORSKI SAMPLER jest gotowy.
Powstał w wielkich emocjach. To mój pierwszy prawie samodzielny projekt. Do końca nie byłam pewna co z tego wyniknie , czy wszystko uda się razem połączyć . Czasem błądziłam jak dziecię we mgle , by znaleźć dobre wyjścia z zaskakujących sytuacji.




 Po drodze do celu , jak to zawsze bywa , nie zawsze było z górki. Moje szczęście , że wzięłam na prawdę duży zapas materiału. Tradycyjnie zaczęłam od środka wzoru , czyli od wyszycia róży wiatrów. Wyszła przepięknie i byłam taka szczęśliwa , nabrałam takiej ochoty by szybko wyszyć resztę i tu pojawiły się na horyzoncie pierwsze schody.




Jakimś dziwnym magicznym sposobem do tej pory mi nie znanym , róża wiatrów zmieniła swoje położenie. Odkryłam to po wyszyciu kilku kolejnych motywów. Co za tragedia , nie dość , że odjechała na północ to jeszcze 1,5 cm na wschód . Byłam bardzo smutna i zawiedziona. Wszystko jednak " DA SIĘ". 




Postanowiłam na razie różę zostawić w spokoju , bo przecież jej nie wypruję , i skupiłam się na dalszym wyszywaniu. Tak jak się na początku spodziewałam przesunięcie róży było znaczne i zupełnie nie do przyjęcia. Zobaczyłam to wyraźnie kiedy wszystkie litery i motywy samplera były już wyszyte.




Znalazłam na to sposób , by uratować sytuację , na prawym boku , by poszerzyć sampler , wyszyłam współrzędne geograficzne miejsc bliskich mojemu sercu , gdzie dobrze się czuję i jestem szczęśliwa.
Troszkę pokombinowałam z ramką i powstał mój prawie autorski MORSKI SAMPLER. Dlaczego piszę prawie. Po pierwsze jest on prawdziwym Samplerem , gdyż wszystkie motywy zaczerpnęłam z innych Samplerów. A przecież w Samplerach o to chodzi. Poskładałam w jedną nową całość i powiem Wam , że wcale nie było tak łatwo go stworzyć. Pomocą służyła mi Matka Chrzestna tego projektu Eliszka z Bloga made-by-ela. Wszystkie moje poprawki dyskutowałam z Elą i bez niej nie wiem jak by to dziecko wyglądało. 

Po trzech miesiącach wreszcie jest. Jestem bardzo szczęśliwa. To największy Sampler w mojej karierze hafciarskiej ( 48x53 cm) . Materiał użyty do projektu to len naturalny z Biotextilu nr 33 . Uwielbiam na nim wyszywać. Gęstość materiału to 10 XXX / 14 mm. Więc haft jest drobny , ale nie mikroskopijny , taki w sam raz , taki jaki ja lubię i który prezentuje się na prawdę przepięknie. Mulina przypadkowa biała , moje szczęście że nawet nieznana marka w bieli wyszła pięknie i bez niespodzianek.

Było jeszcze jedno pytanie. Czy ten Sampler nie jest zbyt luźny , tzn. czy motywy i litery nie są zbyt bardzo od siebie oddalone. Patrząc jednak na całość , odpowiada mi ta przestrzeń i powietrze w tym projekcie. Ocean jest pełen przestrzeni i tego się trzymam.




Jeśli ktoś z was chciałby skorzystać z tego wzoru to zachęcam , chętnie się podzielę. 
Pozdrawiam Was kochani w ten dziwny czas.

Joanna


9 komentarzy:

  1. Joanno wyszło cudownie! Błądziłaś ale znalazłaś drogę do celu :)ja tam żadnych błędów nie widzę wszystko wygląda wspaniale. A Ty jako projektantka możesz być z siebie dumna.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jestem zachwycona efektem finalnym, a statek w butelce to w ogóle wisienka na torcie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluję, zachwycająca praca. Błądziłaś, nie było łatwo, ale nie poddałaś się, dokończyłaś, kiedy wielu by się poddało. Absolutnie zachwycająca praca, dla mnie czarna magia, ogromnie podziwiam i ogromnie i się podoba. :)))

    Pozdrawiam serdecznie. <3

    OdpowiedzUsuń
  4. To jest przepiękny projekt, bardzo indywidualny, trochę sentymentalny i taki TWÓJ!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jest super...Pozdrawiam pa...

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny i niełatwy projekt. Bardzo efektowny. Pozdrawiam cieplutko 🙂

    OdpowiedzUsuń
  7. Zaskakująca praca, przepięknie to wszystko wyszło, sam pomysł ze współrzędnymi miejsc Ci bliskich podziwiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny sampler! Taki delikatny... :)

    OdpowiedzUsuń
  9. GRATULACJE!! Haft jest przepiękny, a jak sobie wyobrażę ogrom pracy, jaki włożyłaś w projekt... Podziwiam!

    OdpowiedzUsuń