Lato się po woli kończy i nic na to nie mogę poradzić. Czas tak szybko minął , że nie miałam ani chwilki na nudę. Wreszcie mogę pokazać cały tegoroczny zbiór bałtyckich bursztynów. Tylko kilka dni w tym roku było tak owocnych.
Uwielbiam będąc nad morzem chodzić po sztormie po plaży i wypatrywać tego morskiego złota. Wiadomo , że nie robię tego dla zysku , tylko z powodu mego nieustannego pędu do zbieractwa .
Jakie to jest przyjemne!
Po raz pierwszy Bałtyk był dla mnie tak szczodry. Wystarczyło przejść kilka metrów , aby uzbierać małą garść tych błyszczących w słońcu jantarów. Czy wiecie , że bursztyn unosi się w słonej wodzie i nie trzeba go szukać pośród kamieni.
Właśnie z powodu końca lata ogłaszam
CANDY
do zdobycia :
woreczek z nadrukiem francuskiej lemoniady uszyty całkowicie ręcznie ,
a w środku najprawdziwszy bursztyn przypominający o lecie ,
a dla drugiej osoby girlanda z drewnianych patyczków uzbieranych nad Bałtykiem do samodzielnej dekoracji.
Reguły candy takie jak u wszystkich.
Zostaw wpis pod postem,
obserwuj mojego bloga,
umieść zalinkowane zdjęcie na pasku bocznym swojego bloga
z zaproszeniem na moje candy
i czekaj do 30 września na wyniki.
Życzę szczęścia podczas losowania!
Pozdrawiam jeszcze letnio.
Joanna