Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka z dzikiej róży. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nalewka z dzikiej róży. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 1 grudnia 2011

NALEWKA Z DZKIEJ RÓŻY



Tak jak obiecywałam w poprzednim poście pojawi się u mnie dziś wspaniały przepis na Świąteczną Naleweczkę z dzikiej róży. Co prawda nie jestem zwolenniczką popijania alkoholu w nadmiarze i to w święta , ale można sobie umilić nieco czas przy choince lub po mroźnym spacerze pośród zasp śniegu. Nie wiem , czy w tym roku dopisze nam w Polsce zima , ale moja naleweczka musi być gotowa w razie czego.






Trochę jest z nią zabawy i może nie pora na zbiór owoców , ale ja zawsze mam jakiś przepis na święta , tak dla połaskotania podniebienia.

Tak więc , aby nalewka była super pyszna należy po przymrozkach zebrać owoce dzikiej róży ok 1,5 kg , następnie dokładnie wypestkować przy jakimś ciekawym filmie , bo inaczej można zaliczyć zejście z nudów. Tak przygotowane owoce zasypać ok 1 kg cukru i odstawić na 3 tyg w ciepłe miejsce , co pewien czas potrząsać i kiedy cukier zupełnie się rozpuści odcedzić owoce. To co pozostanie na sitku to skarb w kuchni. Kawałki owoców róży zamieniły się w kandyzowane cudeńka , które wykorzystuję do ciasteczek , keksu lub nadzienia do Karnawałowych pączków.





Do otrzymanego syropu wlewam spirytus ok 0,5 l i 0,5 l wody mineralnej bez gazu i znów odstawiam na tydzień , aż płyn się dokładnie sklaruje. Wówczas nalewka jest gotowa. Trzeba pamiętać , aby ją nie potrząsać przy zlewaniu do karafki , bo straci swą przejrzystość.
Aż mi ślinka cieknie.
Jest to mocny trunek , więc nie można go pić w nadmiarze , a poza tym to deficytowy towar , więc trzeba oszczędzać go na specjalne okazje.
Z tym przepisem łączy się jeszcze taki pewien sekret. Kolor nalewki uzyskamy nie podobny do koloru , który kojaży nam się z różą. Będzie po prostu jasno herbaciany , ale gdy do karafki dodamy 2 krople koncentratu z buraków , całość nabierze tak pożądanego różowego koloru.
To mój prywatny patent.

Mam jeszcze prostszy przepis na pomarańczówkę , więc do wyboru , do koloru.

Składniki:
o,5 l spirytusu
5 pomarańczy
1 cytryna
1/2 laski wanilii
1/2 laski cynamonu
5 goździków

Składniki należy zalać spirytusem na 2 tygodnie ( pomarańcze i cytrynę obrać i pokroić w cząstki). Po tym czasie zlać alkohol , owoce odcisnąć przez ściereczkę . Sporządzić syrop cukrowy z 0,7 l wody i 50 dag cukru. Po wystygnięciu połączyć płyny. Zostawić ok tygodnia do sklarowania i gotowe.






Dwa przepisy , jeden i drugi warty wypróbowania. Butelki pełne takich wspaniałych smaków doskonale nadają się na świąteczny prezent dla gospodarza domu lub gdy idziemy z wizytą w ta miłe dni. Nie zapominajmy jednak o odpowiedniej dekoracji . Bardzo dobrze wyglądają płaskie butelki w kolorowych ubrankach robionych na szydełku tak jak u mnie.


Miłej zabawy z chemią , bo to przecież ta działka.
Joanna