Tyle udało mi się podgonić przez kilka dni.
Jeszcze pozostało wiele czasu , aby samodzielnie zrobić pyszne pierniczki. Mój przepis jest sprawdzony i powstaje z niego na prawdę dużo malutkich ciasteczek. Zawieszę je oczywiście na choince , przyozdobię nimi prezenty , część ofiaruję moim przyjaciołom , a resztę zjem ze smakiem wraz z moją rodzinką w świąteczne dni.
Trzeba zaopatrzyć się w
3 kg mąki
1 kostkę masła
2 szklanki cukru
2 opakowania przyprawy piernikowej
1 łyżkę sody
5 jajek
słoik miodu ( 400 ml )
3 łyżki kakao
1/2 szkl. mleka
i oczywiście dużo czasu
oraz foremki i cukier puder do dekoracji , ale to w późniejszym terminie.
W moim domu dekorujemy pierniki tuż przed świętami i mamy z tym wiele zabawy. Do koloryzacji lukru używam
na różowo-koncentrat barszczu
na zielono-barwnik spożywczy w płynie
na żółto-kurkumę
Przepis jest łatwy:
1- rozpuścić masło , cukier , miód i zaczekać do wystygnięcia
2- z 5 łyżek cukru zrobić na patelni karmel ( na patelni rozpuścić cukier i zalać 1/2 szklanki gorącego mleka-rozmieszać )
3- połączyć mąkę z przyprawzmi , sodą i kakao
Do 1 gdy masa wystygnie dodać jajka oraz zawartość nr 2 i 3
Wyrobić na gładką masę i wykrawać pierniczki . Piec w 180 stopniach na papierze.
Lukrować przed świętami.
Może ktoś pokusi się na pierniczki , a tymczasem korony.
Dostałam całą masę maili i postanowiłam nie wysyłać wszystkim po kolei , tylko pokazać wzorki na blogu. Nie mam niestety skanera , ale na zdjęciach też widać wszystko ,więc proszę bardzo wyszywajcie sobie do woli i pokażcie wasze ślicznoty na blogach-powodzenia.