W jesiennych klimatach moja dekoracja wita wszystkich , którzy zechcą być moimi gośćmi . Stoi sobie na wejściu , na stoliczku od maszyny do szycia i cieszy moje oczy. Na górze codziennie wieczorem zapalam świeczkę - taki wysokogórski , alpejski sygnał , że już czekam na wspaniały śnieżny wyjazd. Może uznacie , że to śmieszne , że za wcześnie , ale ja czekam na to od momentu jak zaczyna ubywać dnia i cieszę się tym faktem.
Pod stoliczkiem kot , dynia i syfon to zaproszenie dla przepięknej Polskiej Złotej Jesieni - niech zabłyśnie w moim ogrodzie wszystkimi swoimi kolorami. I wrzosy , dużo wrzosów , muszą zawsze stać u mnie jesienią.
Kula - kształt doskonały dopełnia harmonię dekoracji. Musi być także akcencik wiejski- serweta z bawełny zrobiona własnoręcznie na drutach lub kupiona na targu staroci. Niekoniecznie śnieżnobiała. Może być nieco sfatygowana , na jesienne słoty w sam raz.
Wszystkie iglaki i wrzosy rosną obowiązkowo w starych kamiennych garach . Nie zostawiam ich jednak na zewnątrz na zimę w obawie przed mrozami. Gliniane naczynia z pewnością popękają. Na to też jest sposób. Możemy wykorzystać je do ozdoby ogrodu. Świetnie wyglądają w korze pomiędzy roślinami.
A teraz czas na rozwiązanie konkursu i odpowiedzi na wasze pytania.
Pytanie jakie wam zadałam było niejasne i trudne do odgadnięcia , bo któż z was wie co mi w duszy gra , ale jedna osoba trafiła w samo sedno. To nie tajemnica , że lubię fotografować , haftować , odnawiać i reanimować stare sprzęty , że kocham lawendę i swój dom , ogród , lubię je upiększać. Tak to wszystko prawda , ale jest jeszcze jedno co najbardziej mnie uszczęśliwia- to to , że mogę wam to pokazać , mogę podzielić się z wami moimi pomysłami i piszecie do mnie swoje wspaniałe komentarze. Uwielbiam też momenty jak mogę wam pomóc coś stworzyć , podpowiedzieć. Dostrzegła to
paula 71
i za to jej dziękuję , a napisała tak " upiększanie świata, którym dzielisz się z nami". To ona otrzyma ode mnie serwisik do kawki.( czekam na adresik kochana)
Wszystkim dziękuję za takie wspaniałe komentarze i spostrzeżenia, ciepłe słowa- miód na moje serce.
Agato - wzór stołeczka to kalkomania kupiona w sklepie z różnościami w sieci.
Pati- lawenda jest prosta w uprawie. Lubi czarną ziemię , słoneczne stanowisko , dużo miejsca , aby mogła się rozrastać i umiarkowane podlewanie. Koniecznie musi wiosną dostać odżywkę np Osmocote 6 miesięcy. Po zakwitnięciu ucinam pędy z kwiatkami na suszki , a pod koniec sierpnia przycinam lawendowe krzaczki na wysokość 10 cm od ziemi ,co zapobiega zdrewnieniu roślinki. Obcięte końcówki sadzę do ziemi , a wiosną mam dodatkowe krzaczki - tylko nie wiem , gdzie to wszystko zmieścić.
Mordka - jeśli potrzebujesz wzory to napisz adres domowy na maila.
ABily-poduszki z poprzedniego posta są raczej do dekoracji , ale jeśli ktoś chce na nich spać to czemu nie!
Jeszcze jedna wspaniała sprawa. W czwartek miałam pewnego gościa , który serfuje po blogowym świecie, kto odgadnie jego tożsamość ma szansę na prezent niespodziankę. Podpowiedzią jest prezencik , który mi przyniósł ( lawendowa saszetka ozdobiona wzorkiem szydełkowym -przepiękna) widoczny poniżej.
Zgadujcie kto go zrobił?
Poszperajcie.!
Miłego tygodnia Joanna