Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konkurs. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 2 czerwca 2015

INSPIRUJEMY KOLOREM 2015




Witajcie!

Właśnie przygotowuję dwie moje prace na konkurs Inspirujemy Kolorem 2015 , który odbędzie się w Muzeum Włókiennictwa w Łodzi tegorocznej jesieni.


Zamierzam poddać ocenie moje dwa wielkie projekty. 
 

Torbę ze wszystkimi kolorami DMC
 

Oprócz kolorów są też numery nici , więc powinnam nazwać to wzornikiem , ale uznałam , że lepiej brzmi    " Poezja Kolorów " czyli jak głosi napis na torbie po francusku " La poesie des coleur ". Skoro DMC to francuska marka to i napis jest po francusku.


Wraz z torbą do Łodzi pojedzie też " NOVA by Genny Morrow". Mam nadzieję , że moje hafty zdobędą uznanie gości i odwiedzających wystawę. Może ucieszą oko bratnich hafciarskich dusz , bo na tym mi zależy bardziej niż na ocenach jury. Mam nadzieję spotkać się z blogerkami hafciarkami na tej miłej imprezie. Może z Elą i Chagą oraz Yenulką i Anią P. Ktokolwiek zamierza tam się wybrać proszę o info. Pójdziemy na ciacho i kawkę , pogawędzimy o sz{ż}yciu i będzie bardzo miło. Zapraszam.
Termin nadsyłania prac do końca sierpnia , więc jest jeszcze troszkę czasu na dokończenie swoich projektów.
 

A teraz winna jestem jeszcze te dwie fotki. Po raz drugi przepyszny tort bezowy równie udany jak pierwszy.


I specjalnie dla ciekawskich po uczcie wygląda całkiem nieźle. I beza się nie kryszy.
 

Do zobaczenia 
Joanna

czwartek, 11 sierpnia 2011

SAMPLER UKOŃCZONY UFF!





Dziś jes ten jeden z moich najszczęśliwszych kreatywnie dni. Zakończyłam ostatecznie 2 miesięczną niespełna pracę przy uroczym i pracochłonnym SAMPLERZE , którego wzór otrzymałam od mojej wspaniałej Maji 71 z bloga TYMCZASEM.


Sampler , czyli wzornik w zamieszchłych czasach był zapisem i skarbnicą motywów hafciarskich , przekazywanym z pokolenia na pokolenie. Autorką mojego wzornika jest Pani Gudrun Kolden.


Moja miła koleżanka MAJA nie wspomniała tylko , że będzie z nim tyle pracy. Może jej poszło łatwiej , gdyż swój wzór wyszywała na Aidzie. Ja podjęłam wyzwanie i koniecznie chciałam uzyskać efekt starego haftu z babcinej szuflady. Użyłam więc lnu do haftu zakupionego w Hobby Studio w necie , oraz białego , bawełnianego atłaska ( używanego do delikatnych koronek ).



Maju! Dziękuję ci za natchnienie i wsparcie , które otrzymuje od ciebie za każdym razem , kiedy go potrzebuję . To wspaniała przyjaźń kreatywna.





Z powodu moich wyborów materiałowych , w tzw. praniu okazało się ile godzin potrzeba aby stworzyć delikatny wzór. Wyszywanie w wolnym czasie po zmroku nie wchodziło wogóle w rachubę. Potrzebowałam perfekcyjnego oświetlenia , choć nie mam kłopotów ze wzrokiem. Myślę , że to główny powód tak dużej ilości czasu , jaki musiałam poświęcić na tę robótkę. Tak więc ogłaszam moją nową hafciarską maksymę:




LEN TYLKO DLA WYTRWAŁYCH









Moje wakacje upłynęły pod znakiem haftu i czas niemiłosiernie przelecial jak z bicza strzelił , ale na sam koniec dostałam od natury prezent. Wiele kilometrów morskiego brzegu pokonałam tego lata , aby znaleźć przepiękny wielki , jak dla mnie bursztyn. Widzicie zapewne na zdjęciu , że jest prawie tak duży jak kłębek kordonka. Robiąc to zdęcie zastanawiałam się jak tu pokazać na fotce jego wielkośc , a że uwielbiam robótki postanowiłam posadzić to złoto Bałtyku na kłębku.






Teraz czas na wyróżnienie , które pragnę przekazać mojemu obserwatorowi zapisanemu pod nr 400 i w ten sposób podziękować za tyle miłych par oczu ,które zaglądają do mnie do Mglistego Snu. Proszę o kontakt mailowy KRYSTYNĘ ANNĘ , abym mogła przekazać jej jeden z cukierasów ze zdjęcia poniżej. Podpowiedzcie mi kto jeszcze został moim 300 - setnym , 200- setnym i setnym obserwatorem , to może dla nich też coś przygotuję.






Całusy w ten deszczowy dzionek dla moich wszystkich obserwatorów.



Joanna


















wtorek, 14 września 2010

DEKORACJA " WITAM W DOMKU" i ROZWIAZANIE KONKURSU



W jesiennych klimatach moja dekoracja wita wszystkich , którzy zechcą być moimi gośćmi . Stoi sobie na wejściu , na stoliczku od maszyny do szycia i cieszy moje oczy. Na górze codziennie wieczorem zapalam świeczkę - taki wysokogórski , alpejski sygnał , że już czekam na wspaniały śnieżny wyjazd. Może uznacie , że to śmieszne , że za wcześnie , ale ja czekam na to od momentu jak zaczyna ubywać dnia i cieszę się tym faktem.



Pod stoliczkiem kot , dynia i syfon to zaproszenie dla przepięknej Polskiej Złotej Jesieni - niech zabłyśnie w moim ogrodzie wszystkimi swoimi kolorami. I wrzosy , dużo wrzosów , muszą zawsze stać u mnie jesienią.




Kula - kształt doskonały dopełnia harmonię dekoracji. Musi być także akcencik wiejski- serweta z bawełny zrobiona własnoręcznie na drutach lub kupiona na targu staroci. Niekoniecznie śnieżnobiała. Może być nieco sfatygowana , na jesienne słoty w sam raz.




Wszystkie iglaki i wrzosy rosną obowiązkowo w starych kamiennych garach . Nie zostawiam ich jednak na zewnątrz na zimę w obawie przed mrozami. Gliniane naczynia z pewnością popękają. Na to też jest sposób. Możemy wykorzystać je do ozdoby ogrodu. Świetnie wyglądają w korze pomiędzy roślinami.




A teraz czas na rozwiązanie konkursu i odpowiedzi na wasze pytania.

Pytanie jakie wam zadałam było niejasne i trudne do odgadnięcia , bo któż z was wie co mi w duszy gra , ale jedna osoba trafiła w samo sedno. To nie tajemnica , że lubię fotografować , haftować , odnawiać i reanimować stare sprzęty , że kocham lawendę i swój dom , ogród , lubię je upiększać. Tak to wszystko prawda , ale jest jeszcze jedno co najbardziej mnie uszczęśliwia- to to , że mogę wam to pokazać , mogę podzielić się z wami moimi pomysłami i piszecie do mnie swoje wspaniałe komentarze. Uwielbiam też momenty jak mogę wam pomóc coś stworzyć , podpowiedzieć. Dostrzegła to

                                    paula 71

i za to jej dziękuję , a napisała tak " upiększanie świata, którym dzielisz się z nami". To ona otrzyma ode mnie serwisik do kawki.( czekam na adresik  kochana)
Wszystkim dziękuję za takie wspaniałe komentarze i spostrzeżenia, ciepłe słowa- miód na moje serce.
Agato - wzór stołeczka to kalkomania kupiona w sklepie z różnościami w sieci.
Pati- lawenda jest prosta w uprawie. Lubi czarną ziemię , słoneczne stanowisko , dużo miejsca , aby mogła się rozrastać i umiarkowane podlewanie. Koniecznie musi wiosną dostać odżywkę np Osmocote 6 miesięcy. Po zakwitnięciu ucinam pędy z kwiatkami na suszki , a pod koniec sierpnia przycinam lawendowe krzaczki na wysokość 10 cm od ziemi ,co zapobiega zdrewnieniu roślinki. Obcięte końcówki sadzę do ziemi , a wiosną mam dodatkowe krzaczki - tylko nie wiem , gdzie to wszystko zmieścić.
Mordka - jeśli potrzebujesz wzory to napisz adres domowy na maila.
ABily-poduszki z poprzedniego posta są raczej do dekoracji , ale jeśli ktoś chce na nich spać to czemu nie!



Jeszcze jedna wspaniała sprawa. W czwartek miałam pewnego gościa , który serfuje po blogowym świecie, kto odgadnie jego tożsamość ma szansę na prezent niespodziankę. Podpowiedzią jest prezencik , który mi przyniósł ( lawendowa saszetka ozdobiona wzorkiem szydełkowym -przepiękna) widoczny poniżej.

                                                             Zgadujcie kto go zrobił?


Poszperajcie.!

Miłego tygodnia Joanna