Translate

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą len. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą len. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 31 stycznia 2022

BLUE ROSES SAMPLEER



Witajcie po malutkiej przerwie. Dlaczego piszę malutkiej. Zauważyłam że nasze blogi poruszają się bardzo bardzo wolno. Niby mało komentarzy, a jednak w statystykach wszystko widać . Dlatego wiem ,że tam jesteście tam po drugiej stronie internetu. Jestem dziś by pokazać Wam mój nowy Sampler na lnie w 5 kolorach.



Wiecie do dawna że kocham się w Samplerach , a od niedawna sama tworzę wzory i jestem bardzo szczęśliwa kiedy coś nowego powstaje. Najpierw projekt rodzi się w mojej głowie. Potem tworzę jego schemat. Czasem pomiędzy tymi dwoma długimi procesami bardzo elektryzuje. Tylko tak mogę to wyrazić.Następny krok - wyszywam Sampler według zaprojektowanego wzoru i robię poprawki. Za każdym razem jest kilka błędow , brakujące XXX przesunięcia i takie tam podobne sprawy. Robię zdjęcia z procesu jak mój Sampler powstaje i pokazjuę na moim koncie na Instagramie. Kiedy Sampler jest gotowy , a wszystko dokładnie sprawdzone , skupiam się na wyprodukowaniu gotowego schematu wraz z opisem w dwóch językach , naszym rodzimym i angielskim internacjonalnym. Na koniec cieszę się moją pracą. 



Jak Wam się podoba w zgaszonych niebieskościach i bieli. Muszę przyznać , że mi bardzo .                  Ktoś mówi o mnie Chwalipięta. Możecie tak mówić . Nie zabraniam .


 Czas na spowiedź jak to jest zrobione.


Rozmiar motywu: 220 x 250 krzyżyków

Wielkość wzoru 18 x 20 cm.

Materiał : Zweigart MURANO nr 3021 kolor naturalny len , 32 x 34 cm minimum.

3 pasma muliny DMC kolor B 5200 i po jednym paśmie kolorów 3753,932,931,3750 DMC 

Ten Sampler wyszywałam używając dwóch z sześciu nici muliny.

Wzór dostępny w formacie pdf i xsd , a na specjalne życzenie mogę przesłać zestaw do haftu (wzór plus nici i materiał).


 

Wszystkich , którym podoba się mój nowy projekt zapraszam do kontaktu pod tym postem lub na moją skrzynkę mailową 

jopitztal@wp.pl


Dziękuję , że jesteście ze mną. 

Pozdrawiam i lecę do kolejnego projektu. Też będzie w podobnej kolorystyce , ale całkiem inny temat. Tak sądzę teraz , ale kto wie co powstanie.

Joanna






poniedziałek, 21 czerwca 2021

MAINAU SAMPLER CANDY


Witajcie!

Dziś PREMIERA mojego drugiego samodzielnie zaprojektowanego i wydzierganego Samplerka o Imieniu MAINAU. Ogromnie jestem szczęśliwa , że udało mi się ten projekt pociągnąć do końca . Efekt ocenicie sami. 




Zamieszczane prze ze mnie zdjęcia prezentują kolejne etapy powstawania tego projektu. Na początku pracuję głównie nad dopasowaniem wszystkich elementów tak by mi się podobały , bo zawsze na początku jest idea , a potem realizacja. Sampler projektuję przede wszystkim z potrzeby serca i taki bym chciała sama go wyszyć .




 Wiem , wiem , wiem już słyszałam że w sieci pojawia się mnóstwo projektów haftu , które istnieją tylko jako schematy. Ja tego robić nie będę. Jak wiecie haft krzyżykowy to moja pasja i mam ogromną frajdę kiedy wyszywam . Tak więc u mnie najpierw powstaje pomysł , potem schemat w PDF a na końcu rozkoszuję się wyszywaniem. Przy okazji cały schemat jest sprawdzany pod kątem ewentualnych pomyłek .




Kiedy powstała w mojej głowie idea jeszcze nie wiedziałam jak ująć dokładnie to co mam do przekazania tym projektem. Chciałam by były symbole ROYAL, ogród , piękne litery z roślinnymi motywami : liści , kwiatów , łodyżek  i ramka jako symbol florystycznego ogrodzenia. 




To nie dzieje się tak prędko. Pomysł i schemat. Po pierwsze wszystko musi do siebie pasować , stylem , wielkością . Bardzo ważne jest rozmieszczenie danych elementów na schemacie i według mnie musi być coś z symetrii a nie przypadkowy układ . 




Co jeszcze , według mnie jest ważne , zachowanie balansu pomiędzy poszczególnymi elementami wzoru. To dlatego w moich projektach pojawiają się nie tylko krzyżyki , ale też ścieg za igłą , a w przyszłości może pikotki , półkrzyżyki , i krzyżyki obejmujące jedną nitkę tkaniny połączone z większymi krzyżykami. To nadaje pracy piękny nieco lekki wymiar. Dodatkowo fajny klimacik tworzą też fantazyjne rameczki wokół liter i kilka innych elementów niebędących alfabetem , a dopełniających charakter projektu.




A na koniec niespodzianka. 

CANDY

Wiecie co , tak dawno nie było u mnie Candy że prawie o nim zapomniałam. Poprzedni mój projekt i post obejrzało 544 osób , ale mało kto zostawił po sobie ślad w postaci komentarza .  Koniecznie chciałabym dowiedzieć się kto tu zagląda , kto lubi mój blog i moje projekty.

Zasady Candy 

1. Zostaw komentarz pod postem na moim blogu , będzie mi miło jeśli zaobserwujesz mój blog.
2.Na bocznym pasku swojego bloga wstaw podlinkowane zdjęcie mojego CANDY , by inne osoby dowiedziały się o zabawie u mnie . Jeśli nie masz bloga to wstaw podlinkowane zdjęcie na swojego Facebooka lub Instagrama lub wybierz inne miejsca , gdzie będę mogła Cię znaleźć i napisz mi o tym w komentarzu.
3. Termin końca zabawy to 18 lipca.  Losowanie nastąpi 19 lipca i w tym dniu pojawi się post z ogłoszeniem wyniku. 

Wygrać może tylko jedna osoba . 

Nagrodą jest Schemat MAINAU SAMPLER
w formacie PDF 
wraz z całym opisem jak go wykonać.

Powodzenia dla wszystkich kochających samplery i dla Tych którzy przystąpią do zabawy.



Candy's rules
1. Leave a comment under the post on my blog.
2.In the sidebar of your blog, put a linked photo of my CANDY so that other people will know about my candy. If you don't have a blog, put the linked photo on your Facebook or Instagram or choose other places where I can find you and write me about it in the comment.
3. The end of the game is 18 July. The draw will take place on July 19 and a post announcing the result will be posted on that day.
Only one person can win.
The prize is the MAINAU SAMPLER chart
in PDF format
along with a full description of how to do it.
Good luck to all those who love samplers and those who will join the fun.

Joanna






wtorek, 19 maja 2020

MORSKI SAMPLER



Witajcie!


Mój pierwszy , po przebudzeniu , MORSKI SAMPLER jest gotowy.
Powstał w wielkich emocjach. To mój pierwszy prawie samodzielny projekt. Do końca nie byłam pewna co z tego wyniknie , czy wszystko uda się razem połączyć . Czasem błądziłam jak dziecię we mgle , by znaleźć dobre wyjścia z zaskakujących sytuacji.




 Po drodze do celu , jak to zawsze bywa , nie zawsze było z górki. Moje szczęście , że wzięłam na prawdę duży zapas materiału. Tradycyjnie zaczęłam od środka wzoru , czyli od wyszycia róży wiatrów. Wyszła przepięknie i byłam taka szczęśliwa , nabrałam takiej ochoty by szybko wyszyć resztę i tu pojawiły się na horyzoncie pierwsze schody.




Jakimś dziwnym magicznym sposobem do tej pory mi nie znanym , róża wiatrów zmieniła swoje położenie. Odkryłam to po wyszyciu kilku kolejnych motywów. Co za tragedia , nie dość , że odjechała na północ to jeszcze 1,5 cm na wschód . Byłam bardzo smutna i zawiedziona. Wszystko jednak " DA SIĘ". 




Postanowiłam na razie różę zostawić w spokoju , bo przecież jej nie wypruję , i skupiłam się na dalszym wyszywaniu. Tak jak się na początku spodziewałam przesunięcie róży było znaczne i zupełnie nie do przyjęcia. Zobaczyłam to wyraźnie kiedy wszystkie litery i motywy samplera były już wyszyte.




Znalazłam na to sposób , by uratować sytuację , na prawym boku , by poszerzyć sampler , wyszyłam współrzędne geograficzne miejsc bliskich mojemu sercu , gdzie dobrze się czuję i jestem szczęśliwa.
Troszkę pokombinowałam z ramką i powstał mój prawie autorski MORSKI SAMPLER. Dlaczego piszę prawie. Po pierwsze jest on prawdziwym Samplerem , gdyż wszystkie motywy zaczerpnęłam z innych Samplerów. A przecież w Samplerach o to chodzi. Poskładałam w jedną nową całość i powiem Wam , że wcale nie było tak łatwo go stworzyć. Pomocą służyła mi Matka Chrzestna tego projektu Eliszka z Bloga made-by-ela. Wszystkie moje poprawki dyskutowałam z Elą i bez niej nie wiem jak by to dziecko wyglądało. 

Po trzech miesiącach wreszcie jest. Jestem bardzo szczęśliwa. To największy Sampler w mojej karierze hafciarskiej ( 48x53 cm) . Materiał użyty do projektu to len naturalny z Biotextilu nr 33 . Uwielbiam na nim wyszywać. Gęstość materiału to 10 XXX / 14 mm. Więc haft jest drobny , ale nie mikroskopijny , taki w sam raz , taki jaki ja lubię i który prezentuje się na prawdę przepięknie. Mulina przypadkowa biała , moje szczęście że nawet nieznana marka w bieli wyszła pięknie i bez niespodzianek.

Było jeszcze jedno pytanie. Czy ten Sampler nie jest zbyt luźny , tzn. czy motywy i litery nie są zbyt bardzo od siebie oddalone. Patrząc jednak na całość , odpowiada mi ta przestrzeń i powietrze w tym projekcie. Ocean jest pełen przestrzeni i tego się trzymam.




Jeśli ktoś z was chciałby skorzystać z tego wzoru to zachęcam , chętnie się podzielę. 
Pozdrawiam Was kochani w ten dziwny czas.

Joanna


czwartek, 12 stycznia 2017

SAMPLER STITCH TRICKS



Witajcie!

Dziś pokażę trik , który czasem okazuje się bardzo dobrym wyjściem z zaistniałego problemu przy wyszywaniu ozdobnego brzegu przy samplerze .


Samo życie mnie zmusiło do takiej kombinacji. A co się stało? No nic takiego zaskakującego. Tak czasem bywa , że wyszywając na lnie nagle , po mino skrzętnego liczenia nitek , jedna z nich nagle staje się cieniutka , coraz cieńsza i nawet nie wiadomo kiedy zanika. Tak też mi się to zdarzyło nie po raz pierwszy. Nie przejmowałam się tym zbytnio , wyszywałam dalej przesuwając cały wzór o jedną niteczkę osnowy. W samplerze na lnie jest to niezauważalne w końcowym efekcie pracy.


Problem pojawia się wówczas , gdy Sampler posiada jakąś liczoną obwódkę ze wzorem. Tak więc popatrzcie na fotki. Sama ramka z pojedynczego krzyżyka wymaga tylko odpowiedniego dopasowania i gotowe . A co z kwiatuszkami i ornamentem. No tu jest zabawa , chyba , że zastosujecie mój sposób. Po prostu trzeba troszkę powiększyć ornament lub kwiatuszki.
 Jak to zrobić bezpiecznie?


Ja zrobiłam tak. Zaczęłam wyszywać motyw ornamentów i kwiatków od samego narożnego motywu ( prawa góra samplera ). Potem poleciałam w dół od rogu i w lewo , ale tylko do połowy samplera. Następnie zajęłam się lewym górnym rogiem. Tam wyszyłam wzór narożny i znów motywy do połowy w dół oraz do połowy w prawo . Tak powstała przerwa między lewą i prawą stroną w samym centrum wzoru obwódki.


I teraz widać dokładnie na fotce u dołu. Mój wzór spotkał się w samym centrum , zabrakło tylko jednego małego krzyżyka po prawej , który niezwłocznie dodałam co jest na zdjęciu zaznaczone czubkiem igły. Tak więc po lewej stronie w moim motywie są 3 krzyżyki a po prawej 4. Prawda jest taka , że można to zauważyć tylko kiedy wam o tym powiem , po oprawieniu pracy nigdy byście tego nie zauważyły. I na tym mi zależało. Dodam jeszcze , że do moich Samplerów używam lnu z BIOTEXTILU nr 33 i jestem w nim zakochana. Po raz pierwszy zdarzyło mi się zanikanie nitki osnowy w tym lnie. Więc nie ma co się zaraz zrażać. Nadmieniam , że taką samą sytuację miałam z lnem firmy Zweigart. To są przecież całkowicie naturalne tkaniny.

Zachęcam do zabawy z lnem, to zupełnie inna cudowna bajka.

Joanna


wtorek, 23 sierpnia 2016

SAMPLEROWO RÓŻOWO LNIANO



Witajcie po przerwie!
Dlaczego mnie nie było. A to ciekawe. W Polsce nadal są miejsca , gdzie internet nie hula ,uwierzycie. A tak miało być pięknie.
.

A co się robi , gdy internet nie zawraca głowy , wiadomo coś się dzierga , szyje i tworzy. Jest na to mnóstwo czasu. Można dokończyć zaległe projekty i tak właśnie było u mnie.


Dziś pragnę wam pokazać co wreszcie po długim czasie udało mi się ukończyć. Wiem ,wiem , to znów SAMPLER na lnie. Może to dla kogoś nudny temat , ale musicie uwierzyć mi na słowo, że ta praca była szczególnie ciekawa i bardzo wymagająca. Trudny warsztat mówiąc językiem artysty.


Wzór zaczerpnięty z Anna Special Kreuzstitch, No E796 , dzięki uprzejmości Ani , której bardzo , bardzo dziękuję. Wzór ten wyszywałam na moim ukochanym polskim lnie 40 ct z  Kamiennej Góry , który można zakupić w BIOTEXTIL'u ( nr tkaniny 33 ). Mini łatki powstały na ecru Newcastle 40 ct ( nr tkaniny 222 ). Do tego projektu użyłam dwóch kolorów nici . Jasny róż 3713 DMC , ciemny róż 3716 DMC.


Na początek wyszywałam 2 nitkami jasnej muliny wzór podstawowy , czyli duże literki i narożne ramki , obejmując nitką po dwie nici wątku i osnowy. I to był ten pierwszy w miarę prosty etap pracy. Dlaczego piszę w miarę , zaraz dopowiem. W podanym wzorze roiło się od pół krzyżyków i maleńkich pikotek. Wszystko było na prawdę tyciutkie. 


Odetchnęłam z ulgą i myślałam , że teraz pójdzie z górki i jak się bardzo zdziwiłam , gdy schody wyrosły przede mną znienacka . Z ciemniejszej muliny wyszyłam mniejszy alfabet jedną nitką , obejmując po jednej nitce z osnowy i wątku. Było ciężko , to bardzo minimalistyczna robota na lnie 40ct. Tak więc miałam już dwa pełne liter alfabety za sobą. 


Przyszedł czas na łatki a tu znów 1 na 1 krzyżyk i znów kolejne alfabety , mniejszy mieszczący się na dwóch większych łatkach i część większego czyli 1 , 2 literki na mniejszych łatkach. Skomplikowane , też tak sądzę. Ale się udało.


Po wyszyciu wszystkich łatkowych literek przyszedł czas na formowanie aplikacji , co też okazało się wymagającą pracą , lecz o tym już pisałam w starszy poście. 


Na koniec naszywałam łatka po łatce na mój RÓŻOWY LNIANY SAMPLER . Nie stosowałam się w tym wypadku do przepisu ze wzoru tylko puściłam wodze fantazji i starałam się by aplikacja miała ciekawą formę i udało się .
.

Pozostało jeszcze delikatnie uprać i dokładnie wyprasować całą moją wypoconą pracę i oczywiście obfocić dla was , by móc ją godnie zaprezentować zainteresowanym.


Sama się sobie dziwię , dlaczego ujął mnie taki minimalizm , mogłam przecież zasugerować się danymi co do materiałów o których napisała ANIA TU , ale ja zawsze robię po swojemu i mam za swoje. Poza tym nie chcę zgapiać wszystkiego od innych , potrzebuję troszkę indywidualności w moich pracach , czasami. Komplikacje to moja specjalność i wtedy moje projekty ciągną się jak guma do żucia.


Czy ten post napawa pesymizmem , jeśli macie takie odczucie , to przepraszam , nie to było moją intencją. Po prostu narobiłam się bardzo przy tym projekcie , choć w sumie wymiary są nie za duże. Cały sampler pomieści się w ramie z otworem 28X38 cm.


A tak wygląda jeszcze przed oprawą . Zachęcam wszystkich kochających Samplery do skoku na głęboką wodę . Mi się udało nie utopić. Jestem taka szczęśliwa. 
Pozdrawiam i lecę kończyć kolejny projekt.

Joanna


środa, 23 marca 2016

APLIKACJA ŁATKI NA LEN


Witajcie!

Już prawie zapomniałam o poprzedniej , tak wymagającej pracy nad Samplerem , który prezentował się pięknie w poprzednim poście. Teraz na tapecie wreszcie zaczęty jeszcze przed rokiem Sampler  różowy dwukolorowy trójalfabetyczny. Też nieźle zakręcony. Wzór znalazłam na blogu Ani i od razu się w nim zakochałam. Zapragnęłam takowy mieć i cieszyć się nim. Dokładnie go sobie obejrzałam w Łodzi na wystawie , gdzie zdobył nie tylko moje uznanie , ale także zacnego Jury.


Ze mną tak jest , że lubię sobie troszkę spresonalizować moje prace , więc w tym przypadku u mnie ten Sampler wygląda nieco inaczej. Eksperymentalnie dwukolorowy w jasnym i ciemnym kolorze różu zamiast nieśmiertelnej bieli na lnie.


Resztę opisu sklecę jak wszystko będzie już gotowe na 100% , a dziś napiszę tylko o tym jak perfekcyjnie naszyć na len aplikację z innym haftem. Nie lada było to dla mnie wyzwanie. U mnie musi być idealnie , bo taką zasadę wyznaję , jak już mam na projekt poświęcić tyle godzin mojego życia to nie może być półśrodków.
Tak więc gdy wyszyłam już odpowiedni wzór na kawałku lnu , to zaznaczyłam sobie boki wypruwając po jednej nitce wątku i osnowy , co prezentuje foto górne. Nie miałam wówczas problemy z zaprasowaniem brzegów do środka łatki.



Następnie obcięłam boki tak by po złożeniu tyłu dwa boczki się stykały ze sobą , by uniknąć przerwy i wgłębienia w widoku z przodu łatki. Krokiem kolejnym było naklejenie na lewą stronę paska z klejem do odzieży za pomocą żelazka i zaprasowanie brzegów. Wyszło całkiem ładnie , o pokazuje pierwsza fotka.


Przede mną jeszcze kilkanaście takich łatek , więc trzymajcie kciuki za obcinanie i klejenie. Potem tylko albo aż , trzeba jeszcze umocować łatki na Samplerze w odpowiednich miejscach i będzie finish. Kiedy mi to się uda zrobić , czas pokaże. 


Pozdrawiam wszystkich moich odwiedzających.
Joanna



środa, 16 marca 2016

Sampler DMC BK 723


Witajcie.

Oto wreszcie nadszedł długo przeze mnie wyczekiwany moment bym mogła wam pokazać jak zakończył się nasz wspólny SAL z Eliszką z Bloga http://made-by-ela.blogspot.com/. Trochę to trwało , bo aż od września więc całe pól roku robiłyśmy ten wymagający Sampler. Na początku sporą miałam przewagę. Kiedy udało mi się wreszcie wyszyć środkowy temat , Ela była jeszcze w drodze.




Potem jednak jak to w życiu bywa praca nad Elinym Samplerem pobiegła tak do przodu , że aż pękałam z dumy jak ona to szybko dzierga. Finał jest taki , że dziś obie pokażemy wam co nam wyszło z tego Samplerowego , dwuosobowego SAL'u. Zawsze tak twierdziłam , wspieranie się przy hafcie skomplikowanych Samplerów zawsze pomaga obydwu stronom , nawet jeśli praca trwa pół roku. 


A dlaczego aż tak długo zapytają wnikliwi? No cóż nie było mi łatwo , nawet kiedy na moim koncie jest już dużo Samplerów , to jednak ten wymagał więcej uwagi niż inne moje dotychczasowe prace. 


Wrażenie jakie sprawia ten projekt wydaje się dość jasne. Sampler mało skomplikowany , rozmiar nie duży , nie mały , taki w sam raz. Szybki do zrobienia , może troszkę więcej pracy niż przy ostatnim SAMPLER histoires de lin A l'ombre des tilleuls.

Och jak bardzo się myliłam . Tylko ja o tym wiem i Eliszka oczywiście. Dopiero kiedy wreszcie miałam wzór przed oczami , a decyzja o SAL'u była już podjęta , więc wycofać się też nie wypada , zobaczyłam co mnie czeka. Nie skłamię pisząc , że kilka razy chciałam go wyrzucić do śmieci i nigdy do niego nie wracać , ale myśl , że udało mi się ukończyć w niecały rok  NOVA by Genny Morrow jakoś podtrzymywała mnie w moim postanowieniu , że mimo zwątpienia powinnam ukończyć ten projekt. Dopingowała mnie również Eliszka i zapewne ja ją też . Więc dobiłyśmy wspólnie do brzegu.

A co też było takiego " strasznego ,, w tym schemacie. No cóż prawie wszystko. Na początku środek projektu Serce. Robione maleńkimi krzyżyczkami 1X1 , czyli jeden splot nici jeden krzyżyk. Na materiale wygląda niepozornie i zajmuje mało miejsca , ale wyobraźnia podpowiada jakie duże byłoby serce wyszyte standardowo 2X2 , prawie jak cały Sampler. Kiedy wreszcie uporałam się z tym środkiem , gdzie serce jest swoistym negatywem dla alfabetu i zrobiłam błyskawicznie do niego rameczkę 2X2 krzyżyki myślałam , że już teraz będzie z górki. A tu niespodzianka. Nawet szybciutko poszło mi z literkami większymi , bo i materiał Belfast 32 ct   to bardzo duży splot lniany ( za duży stwierdziłam , po tym Samplerze ), ale tylko taki nadawał się do tego schematu. Kolor lnu Zweigarta też jak dla mnie zbyt jasny , a biel na nim troszkę za mało wyrazista , jak na mój gust ale tak już zostanie. Udało mi się też umieścić całkiem przyzwoite pikotki tak jak autor samplera zalecał. Koraliki zostawiłam na koniec. Potem przyszła kolej na przepiękne literki znów w wersji mini czyli 1X1 krzyżyk. Byłam już zaprawiona w tych bojach po wielkim środkowym sercu , ale kiedy dopatrzyłam się , że i tu są maleńkie pikotki i koraliki to aż oczom nie wierzyłam. Pikotki udało mi się po kilku nieudanych próbach wreszcie zrobić , ale koralików w tym rozmiarze nawet w Taho nie znalazłam , więc postanowiłam sobie z nimi dać spokój. I tak uważam , że autor przesadził z udziwnieniami na tak małej powierzchni Samplera i gdybym uległa jego presji i chciałabym wszystko dodać do środka to wyszedłby " zakalec,, , więc odpuściłam całkiem koraliki za to są delikatne pikotki.


To już koniec opowieści o Skomplikowanym Samplerze DMC BK 723 wyszywanym na Belfast 32 ct Zweigart'a muliną białą DMC. Wzór można znaleźć w Creation Point de Croix nr 56/2016. ( a myśmy z Eliszką tak go uparcie szukałyśmy , a teraz ktoś postanowił go wydrukować we francuskiej gazetce co za szczęście ).

Na zakończenie pragnę przeprosić wszystkich moich obserwatorów , że tak rzadko coś pokazuję , ale sami widzicie , że przy tak wielkich projektach , już człowiek nie ma czasu by coś innego , ciekawego zrobić.

Nie zapomniałam jednak że w ostatnim poście pytałam co przybyło do mojej pracowni. Wiedziałam , że to od razu widać , na samym przedzie piękny fotel na biegunach się kołysze. Chranna , Eliszka8 i Arwena proszę o kontakt na moją pocztę mailową w sprawie odbioru obiecanych upominków. To wy pierwsze trzy zwróciłyście w swoich komentarzach na to uwagę.

A teraz jeszcze jedna zagadka dla dociekliwych znajdź jeden szczegół ( godnych rozmiarów ) jakim różni się mój Sampler od Eliszkowego. Nie chodzi tu jednak o koraliki , czy pikotki to całkiem coś innego. Mała podpowiedź - Przypatrzcie się uważnie schematowi liter. Eliszko ty jednak nikomu tego nie podpowiadaj.
Nagroda czeka dla pierwszej osoby , która to wypatrzy.

Pozdrawiam Wszystkich w ten piękny słoneczny przedwiosenny dzień . 

Joanna